Już 18 września w pckulu po raz pierwszy odbędzie się Maraton Monodramów! Tego wieczoru zobaczymy aż 6 spektakli jednego aktora.
Wystąpią:
Natalia Kaczmarek – „Dama Kameliowa”
Julia Widera – „Łowca skór”
Nina Tabak – „Przyjaźń. Po co nam to?”
Dawid Tabak – „Pętla”
Zuzanna Grudzień – „Judy. Po drugiej stronie tęczy”
Wiktoria Urbaniec – „Ina Benita. Moją jedyną miłością jest… życie”
Rozpoczniemy o godz. 18:00. Wszystkie monodramy będą zagrane na scenie widowiskowej pckulu – jeden po drugim z 15 minutowymi przerwami zgodnie z powyższą kolejnością.
Bilet jednorazowy (jeden na całe wydarzenie, niezależnie, ile spektakli chce się zobaczyć) w cenie 10 PLN dostępny na stronie bilety.pckul.pl
Opisy spektakli:
Dama kameliowa
Małgorzata Gautier jest jedną z najbardziej fascynujących bohaterek XIX-wiecznej literatury – paryską kurtyzaną, kobietą otoczoną luksusem, wielbicielami i kwiatami, a jednocześnie boleśnie samotną. Nazywają ją Damą Kameliową. Przywykła do świata, w którym uczucia mają swoją cenę, a miłość rzadko bywa bezinteresowna. Wszystko zmienia spotkanie z Armandem Duvalem.
„Dama Kameliowa” według Aleksandra Dumasa syna to opowieść o kobiecie, która po raz pierwszy pozwala sobie uwierzyć, że może rozpocząć życie od nowa. Miłość staje się dla Małgorzaty szansą na wyrwanie się z dotychczasowego świata, ale także próbą, która zmusi ją do podjęcia najtrudniejszej decyzji.
W kameralnej, monodramowej formie historia Małgorzaty rozgrywa się przede wszystkim poprzez jej słowa, wspomnienia i rozmowy z ludźmi, których obecność buduje sama bohaterka. Na oczach widzów zmienia się nie tylko jej sytuacja, lecz także ona sama – pewność siebie i ironia stopniowo ustępują miejsca nadziei, miłości, rozczarowaniu i świadomości nieuchronnie zbliżającego się końca.
To historia o miłości i poświęceniu, ale również o społecznych ocenach, samotności i prawie człowieka do zmiany. O kobiecie, której świat pozwala być podziwianą, ale nie pozwala zapomnieć, kim była. I o uczuciu, które przychodzi być może zbyt późno, lecz okazuje się silniejsze niż wszystko, czego Małgorzata doświadczyła wcześniej.
Występuje: Natalia Kaczmarek
Reżyseria: Jakub Pieczka
Scenografia: Michalina Urbaniec
Łowca skór
Ile warte jest ludzkie życie? I co musi się wydarzyć, żeby człowiek, którego zawodem jest ratowanie innych, zaczął patrzeć na śmierć jak na źródło zysku?
„Łowca skór” to wstrząsający spektakl oparty na faktach i reportażu Tomasza Patory, poświęcony jednej z najgłośniejszych afer w historii polskiej służby zdrowia – procederowi handlu informacjami o zgonach pacjentów łódzkiego pogotowia.
Bohaterką przedstawienia jest lekarka, która prowadzi widzów w głąb świata, w którym śmierć stopniowo przestaje być tragedią, a staje się towarem. Opowiada o pieniądzach przekazywanych za informacje o zmarłych, układach pomiędzy pracownikami pogotowia i zakładami pogrzebowymi, obojętności oraz kolejnych granicach, które z czasem okazują się coraz łatwiejsze do przekroczenia.
To jednak nie tylko rekonstrukcja przerażających wydarzeń. „Łowca skór” stawia pytanie o mechanizm rodzenia się zła – o moment, w którym człowiek przyzwyczaja się do patologii, przestaje reagować, zaczyna uczestniczyć, a w końcu sam staje się częścią systemu. Gdzie kończy się odpowiedzialność jednostki, a zaczyna odpowiedzialność instytucji? Czy zło pojawia się nagle, czy raczej rośnie powoli, karmione milczeniem, obojętnością i przyzwoleniem?
Surowa, reporterska forma spektaklu konfrontuje widza z historią, która wydarzyła się naprawdę. Bezpieczny dystans pomiędzy sceną a publicznością szybko zaczyna znikać, pozostawiając pytanie znacznie bardziej niepokojące niż sama opowieść o przeszłości: czy podobny mechanizm naprawdę nie mógłby wydarzyć się ponownie?
Występuje: Julia Widera
Reżyseria: Jakub Pieczka
Przyjaźń. Po co nam to?
W świecie, który nieustannie przyspiesza, coraz częściej zadajemy sobie pytanie: czy potrafimy jeszcze naprawdę być ze sobą?
„Przyjaźń. Po co nam to?” to intymny monodram Niny Tabak inspirowany głośnym esejem opublikowanym na łamach magazynu „Pismo”. To teatralna opowieść o relacjach, które budują naszą tożsamość, o ludziach, którzy pojawiają się w naszym życiu na chwilę i o tych, którzy zostają na zawsze.
Bohaterka spektaklu prowadzi widzów przez własne wspomnienia, doświadczenia i pytania dotyczące bliskości, samotności oraz potrzeby bycia zauważonym. W świecie pełnym pośpiechu, mediów społecznościowych i nieustannej komunikacji próbuje odnaleźć odpowiedź na jedno, pozornie proste pytanie: czym właściwie jest przyjaźń?
To poruszająca, szczera i pełna emocji teatralna podróż, która zachęca do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na własne relacje z nowej perspektywy.
Bo być może najważniejsze więzi w naszym życiu nie zawsze są tymi, o których mówi się najgłośniej.
Występuje: Nina Tabak
Reżyseria: Jakub Pieczka
Pętla
Jeszcze tylko kilka godzin. Do szóstej. O szóstej przyjdzie Krystyna i wszystko zacznie się od nowa.
Kuba postanawia przestać pić. Ma plan. Ma kobietę, która wciąż przy nim jest. Ma przed sobą leczenie i nadzieję, że pewnego dnia ludzie zapomną, kim był, a on sam będzie mógł wrócić do zwyczajnego życia. Musi zrobić tylko jedno: wytrzymać do szóstej.
Ale czas płynie coraz wolniej. Dzwoni telefon. Wracają znajomi, wspomnienia, wstyd i lęk. Każde słowo przypomina Kubie o tym, od czego próbuje uciec. Granica pomiędzy rzeczywistością, wspomnieniem i wyobrażeniem zaczyna się zacierać, a obietnica nowego początku staje się coraz bardziej odległa.
„Pętla” Marka Hłaski to przejmujące studium człowieka uwikłanego w uzależnienie. Nie jest jednak wyłącznie opowieścią o alkoholu. To historia samotności, utraty zaufania i rozpaczliwej potrzeby bycia jeszcze raz potraktowanym jak „normalny człowiek”. O wstydzie, który nie pozwala zapomnieć o przeszłości, i nadziei, która okazuje się równie bolesna jak świadomość własnego upadku.
Kuba walczy ze sobą, ale również ze światem, który nieustannie przypomina mu, kim się stał. Każda kolejna godzina zaciska tytułową pętlę. A słowa „zacznę od jutra” stają się jednym z najbardziej gorzkich zdań tej historii.
Kameralny, intensywny spektakl na podstawie jednego z najbardziej poruszających tekstów Marka Hłaski stawia widza niezwykle blisko bohatera – jego strachu, gniewu, słabości i ostatnich prób ocalenia samego siebie.
Występuje: Dawid Tabak
Reżyseria: Jakub Pieczka
Judy. Po drugiej stronie tęczy
Judy Garland przyjeżdża do Londynu, by po raz kolejny udowodnić światu, że wciąż jest wielką gwiazdą. Przed nią seria koncertów w legendarnym Talk of the Town. U jej boku jest nowa miłość, Mickey Deans, a przy fortepianie – wierny akompaniator Anthony. Wszystko ma się udać. To ma być wielki powrót.
Tylko czy Judy ma jeszcze do czego wracać?
„Judy. Na końcu tęczy” pokazuje ikonę światowego kina i estrady z dala od czerwonych dywanów i hollywoodzkiego blasku. Dowcipna, bezczelna, błyskotliwa i obdarzona niezwykłą sceniczną charyzmą Judy w jednej chwili potrafi rozbawić wszystkich wokół, by chwilę później odsłonić strach, samotność i rozpacz kobiety od dzieciństwa funkcjonującej pod ogromną presją.
Za legendą Dorotki z Czarnoksiężnika z Oz kryje się bowiem człowiek, który przez całe życie musiał być gotowy do występu. Kolejne związki, uzależnienie od leków i alkoholu, finansowe problemy i nieustanna walka o zachowanie miejsca na scenie przeplatają się z rozpaczliwym pragnieniem jednego – bycia kochaną nie jako Judy Garland, gwiazda, lecz jako Judy, kobieta.
W spektaklu historia prywatna spotyka się z muzyką. Powracają utwory związane z Garland, a fortepian staje się niemal drugim domem bohaterki – miejscem, przy którym może raz jeszcze przeobrazić się w artystkę uwielbianą przez publiczność.
To opowieść o cenie sławy, potrzebie miłości i artystce, która nawet stojąc na krawędzi, wciąż potrafi wyjść na scenę, uśmiechnąć się i zaśpiewać.
Bo dopóki publiczność chce jej słuchać, show musi trwać.
A gdzieś na końcu tęczy wciąż czeka obietnica miejsca, w którym wreszcie można poczuć się bezpiecznie.
Występuje: Zuzanna Grudzień
Reżyseria: Jakub Pieczka
Ina Benita. Moją jedyną miłością jest… życie
Przed wojną znała ją cała Polska. Gwiazda kina i teatru, blond piękność nazywana „królową seksapilu”, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy lat trzydziestych. Potem przyszła wojna. A wraz z nią historia, która przez dziesięciolecia miała być ostatnim rozdziałem jej życia.
Mówiono, że Ina Benita zginęła podczas Powstania Warszawskiego. Że widziano ją z dzieckiem w kanałach. Że śpiewała. Że utonęła. Opowieść była dramatyczna, filmowa i wystarczająco piękna, by stać się legendą.
Tyle że Ina Benita przeżyła.
„Ina Benita. Moją jedyną miłością jest… życie” to opowieść o niezwykłym losie jednej z największych gwiazd polskiego kina międzywojennego, ale także próba oddania głosu kobiecie ukrytej za dziesiątkami opowieści, ocen i mitów.
Ina prowadzi widzów przez kolejne odsłony własnego życia: dzieciństwo i młodość, przedwojenną Warszawę, pierwsze role filmowe i błyskawiczną karierę. Wraca do świata eleganckich bali, kin i teatralnych garderób, w którym jej twarz staje się powszechnie rozpoznawalna, a ona sama – symbolem kobiecego piękna i seksapilu.
Ten świat kończy się we wrześniu 1939 roku.
Okupacyjna Warszawa zmusza aktorkę do zagrania najtrudniejszej roli – roli kobiety, która za wszelką cenę próbuje przeżyć. Teatry jawne, kontakty z Igo Symem, działalność konspiracyjna, zakazana relacja z austriackim oficerem Wehrmachtu, ciąża, aresztowanie i Pawiak prowadzą do wydarzeń Powstania Warszawskiego. To właśnie wtedy ślad po Inie Benicie znika.
Ale jej życie trwa dalej.
Niemcy, Francja, Maroko, wreszcie Stany Zjednoczone. Nowe kraje, nowe nazwiska i kolejne próby rozpoczęcia wszystkiego od początku. Dawna gwiazda polskiego kina staje się kobietą, której nikt już nie rozpoznaje – i która być może właśnie dzięki temu po raz pierwszy może żyć poza spojrzeniami innych.
Spektakl jest opowieścią o pamięci i zapomnieniu, tożsamości, kobiecości, wojnie i niezwykłym instynkcie przetrwania. Pyta również o to, komu właściwie należy się prawo do opowiadania czyjegoś życia. Czy człowiek jest tym, kim był naprawdę, czy tym, kogo po latach stworzyła z niego legenda?
Ina Benita przez lata była gwiazdą, symbolem, bohaterką plotek, oskarżeń i domysłów. W tej historii próbuje odzyskać coś znacznie prostszego – własny głos.
Bo jak sama mówi:
„Moją jedyną miłością było życie. Nie legenda. Nie kino. Nie wojna. Życie.”
Występuje: Wiktoria Urbaniec
Reżyseria: Jakub Pieczka
__________
Bilety: 10 PLN
|